Jasne słońce świeciło nad widnokręgiem. Thranduil już od rana buszował po komnacie. Nie potrafił się na niczym skupić. Wbijał wzrok we wszystko co popadnie.
-Panie armia orków ze zachodu została zniszczona dobrze,że nas ostrzeżono bo inaczej z bramy nie zostało by nic.-rzekł do niego jeden ze Strażników.
-Szkoda,że kosztem życia.Odejdź! -odrzekł mu surowym tonem Król.
-Ach zapomniał bym, ta elfka z Domu Uzdrowiciela prosiła by ją wysłuchano.- oznajmił Strażnik.- Czeka przed drzwiami.
-Wpuść ją.
Strażnik ukłonił się i wyszedł. Po chwili przed oczami elfa pojawiła białowłosa istota. Promienie słońca padały na jej bladą cerę.
-Witaj Panie.-rzekła cichym głosem.
-Witaj Tamiel.-przywitał ją.
-Nie wiem co powiedzieć. Nie wiem po co tu przyszłam, tylko ci czas marnuje.- powiedziała zawstydzona.
-Nie marnujesz.- odpowiedział elf.
Stali naprzeciw siebie. Panowała niezręczna cisza. Żadne z nich nie wiedziało jak ją przerwać. Tamiel starała się nie patrzeć na Króla Mrocznej Puszczy, zaś ten wpatrywał się w nią jakby była pierwszym stworzeniem, które ujrzał. Nagle do głowy przyszła mu pewna myśl.
-Mam coś dla ciebie.- rzekł do Tamiel. Po chwili w jego dłoniach pojawiła się szkatułka. Pięknie ozdobiona.
-Znajduję się w niej, coś co ci pomoże.- na siłę wepchnął ją do rąk elfki po czym ta wyszła.
To dziwne spotkanie. Zwykła elfka przychodzi do króla, a ten ją przyjmuję z otwartymi rękami i jeszcze wręcza jej prezent. A co jeśli on ? Nie to nie może być prawda, wielki król w nic nie wartej elfce ? Nie to mija się z prawdą. Zatrzymała się i wzięła głęboki wdech. Postanowiła otworzyć szkatułkę. Kiedy uchyliła wieko w jej oczach zajaśniał blask radości. W szkatułce znajdowały się liście Athelas . Są to zioła, które posiadają niezwykłą moc uzdrawiania. Uśmiechnęła się. Dar od Thranduila z pewnością pomoże wielu chorym.
_____________________________________________________________________
Wybaczcie za tak długą nie obecność, ale wena coraz bardziej odchodzi w zapomnienie. Miałam urodziny 8 lipca i z tej okazji... macie do mnie jakieś prośby związane z moim blogiem ? Czy wam się podoba ? Chcę aby go czytani i dziękuje wiernym fanom za ich cierpliwość. Dziękuje i obiecuje,że rozdziały będą się częściej pojawiać :*
Niezwykły prezent od Króla Mrocznej Puszczy :) Mam nadzieje,że nie wyskoczysz mu z inną panną ! Tamiel mu najbardziej odpowiada. Wiem jak się czujesz kiedy nie przychodzi wena. Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńDziękuje,że się podoba :) No na razie to niespodzianka :3 Pozdrawiam :*
UsuńNominuję cię do Liebster Award :) Więcej u mnie: http://historiaberk.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuje :)
UsuńTyle czekałam na ten rozdział :D I jest <3 Niezwykły no naprawdę :) Czekam na następny z niecierpliwością :D
OdpowiedzUsuńDziękuje i wybacz, za tak długą nieobecność :) Pozdrawiam
Usuń